Portal Informacyjny Gazety Wspólnie

Miasto w faktach, nie w plotkach – konkretnie o tym, co dzieje się wokół Ciebie.

Budżet Chorzowa uchwalony z Deficytem 60 mln zł. To cena nowej koalicji?

Chorzów przyjął budżet na 2026 rok z deficytem przekraczającym 60 mln zł. Decyzja zapadła w atmosferze wyraźnego napięcia politycznego i po wcześniejszym, grudniowym fiasku. Wówczas projekt nie uzyskał większości, a miastu realnie groziło przejęcie zarządzania finansami przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Tym razem jednak, w ostatni dzień roboczy stycznia, radni w drugim podejściu powiedzieli „tak”. Stosunkiem głosów 13 do 9 przyjęto zarówno budżet, jak i Wieloletnią Prognozę Finansową. Dla prezydenta to możliwość realizacji jego polityki.

STADION, EMOCJE I PEŁNA SALA

Sesja miała wyjątkowy charakter także z innego powodu. Na sali obrad pojawili się kibice Ruchu Chorzów, którzy przyszli nie tylko wyrazić swoje emocje, ale przede wszystkim wywrzeć presję na radnych. Chodzi o nowy stadion, którego łączny koszt do 2040 roku ma sięgnąć 408 mln zł. W bu­dżecie zabezpieczono blisko 18 mln zł na dalsze prace związane z jego budową. Jednocześnie zrezygnowano z planowane­go zakupu akcji klubu przez miasto, który miał zasilić Ruch kwotą niespełna 7 mln zł. To jednak nie oznacza realnej straty dla klubu. Te same środki zostały bowiem przesunięte do innej pozycji budżetowej i zapisane jako do­tacja. Efekt końcowy jest prosty: Ruch Cho­rzów być może otrzyma dokładnie tyle pie­niędzy, ile planowano wcześniej. Różnica tkwi wyłącznie w formalnej nazwie mechani­zmu wsparcia. Opozycja może więc nadal mówić o zablokowaniu zakupu akcji, a prezy­dent i kibice o uratowanym finansowaniu. To polityczny kompromis w czystej postaci lub-jak kto woli: wilk syty i owca cała.

KARTY ROZDAJE PIS

Klucz do przyjęcia budżetu trzymali tym razem radni Prawa i Sprawiedliwości. To ich zmiana stanowiska przesądziła o wyniku gło­sowania. W grudniu, razem z radnymi Koali­cji Obywatelskiej, PiS odrzucił projekt, wskazując na brak spójnej koncepcji rozwiązania problemu zamkniętej estakady oraz nieja­sności wokół finansowania stadionu. Teraz radni tej formacji zdecydowali się udzielić prezydentowi swoistego kredytu zaufania. Nie był to jednak gest bezwarunkowy. Pod­czas sesji jasno wybrzmiało, że miasto wciąż czeka na kluczowe ekspertyzy dotyczące estakady, a prezydent powinien aktywnie za­biegać o wsparcie rządu i władz regionu w rozwiązaniu jednego z największych kry­zysów komunikacyjnych w historii Chorzo­wa. W kuluarach coraz częściej mówi się także o politycznej cenie tego porozumienia, w tym o możliwym wejściu osoby związanej z PiS do władz miasta po niedawnej rezy­gnacji wiceprezydenta Jacka Króliczka.

RADNI KO MOWIĄ NIE!

Przeciw budżetowi głosowali radni Koalicji Obywatelskiej, krytykując prezydenta za brak środków na rozwiązanie problemu es­takady. ,,To już siedem miesięcy, odkąd obiekt został wyłączony z użytkowania, a ruch tranzytowy odbywa się drogami do tego nieprzystosowanymi. Nie wiemy, kiedy i jak problem korków zostanie roz­wiązany, a prezydent nie przeznaczył na to wystarczających środków. Dlatego głoso­waliśmy przeciw budżetowi i WPF” – pod­kreślił na Facebook’u radny Marcin Michalik. Plan finansowy zakłada dochody na pozio­mie 1 mld 23 mln zł oraz wydatki sięgające 1 mld 85 mln zł, co przekłada się na deficyt w wysokości 61,7 mln zł. Choć skala deficytu jest znacząca, pozytywne opinie Regional­nej Izby Obrachunkowej pozwoliły uniknąć scenariusza kryzysowego. Chorzów wchod­zi w 2026 rok z uchwalonym budżetem, ale prawdziwy test dopiero przed władzami miasta. Realizacja zapowiedzi, kolejne głoso­wania i decyzje dotyczące kluczowych inwestycji pokażą, czy nowa większość okaże się trwałym układem, czy jedynie chwilowym politycznym rozejmem.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *