Chorzowski armagedon komunikacyjny to nie tylko estakada. To także inne obiekty, które wymagają szybkiego i konkretnego działania. Miasto szykuje się do jednej z ważniejszych inwestycji drogowych ostatnich lat, rozbiórki i budowy nowego wiaduktu w ciągu ulicy Nowej. Ma on zastąpić wysłużony obiekt nad torami kolejowymi i poprawić bezpieczeństwo oraz przepustowość w tej części miasta. Umowę z wykonawcą, firmą Nowak Mosty podpisano jeszcze w grudniu 2025 roku.
Jednak choć umowa została podpisana, realny start prac wciąż pozostaje w zawieszeniu. Wszystko zależy od estakady w ciągu drogi krajowej nr 79 w rejonie chorzowskiego rynku, która od miesięcy pozostaje zamknięta z powodu złego stanu technicznego. Sytuacja ta blokuje możliwość swobodnego prowadzenia robót przy ul. Nowej, a na horyzoncie, jak wiadomo nadal nie widać perspektywy szybkiego rozwiązania problemu. Pozostaje pytanie, będące naturalną reperkusją aktualnej sytuacji w mieście: Po co podpisywać umowy na remont infrastruktury, skoro nadal nie rozwiązana jest sprawa estakady, który na pozostałą infrastrukturę w mieście wpływa?
Dlatego, z uwagi na ten właśnie problem, wykonawca w ramach podpisanej umowy może na razie realizować tylko prace przygotowawcze, polegające na usunięciu kolizji elektroenergetycznych i teletechnicznych oraz przebudowie dwóch ciepłociągów. To działania konieczne, które pozwolą utrzymać inwestycję w ruchu, zanim będzie można przystąpić do rozbiórki starego wiaduktu i budowy nowego. Kiedy to się stanie? Nie wiadomo.









Leave a Reply